polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ulver Zatańcz z Wilkami!

Zatańcz z Wilkami!

13.03 - Toruń, Klub eNeRDe, ul. Browarna 6, godz. 16:00
18.03 - Poznań, UAM
19.03 - Warszawa, SWPS, ul. Chodakowska 19/31, sala 209
14.04 - Gdańsk, Wydział Filologiczny UG, ul. Wita Stwosza 55, aula 1.43

Wstęp wolny. Zapraszamy!

Jeszcze do końca muzyka Ulver nie wybrzmiała z krakowskiego „Studia”, a już na horyzoncie pojawił się interesujący projekt, nad którym roztoczyliśmy patronat.

W marcu ruszył ogólnopolski cykl wystąpień składających się na autorski projekt Zatańcz z Wilkami! realizowany przez studentkę Katedry Skandynawistyki Uniwersytetu Gdańskiego, Karolinę Bożyczko. Projekt ma na celu przybliżenie uczestnikom spotkań postaci muzyka Kristoffera „Garma” Rygga, dokonań grupy Ulver oraz projekcję filmu „Svidd Neger” Erika Smith-Meyera.

Realizację Zatańcz z Wilkami! wsparł Erling Falch, producent „Svidd Neger”. Oznacza to, że w ramach projektu odbędą się pierwsze, jak dotąd, publiczne projekcje tego filmu w Polsce, opatrzone dodatkowo komentarzem wskazującym i objaśniającym często nieuchwytne dla polskiego odbiorcy treści.

Seria prelekcji i pokazów filmu będzie miała miejsce na polskich uczelniach wyższych i w placówkach kulturalnych.

Dodatkowe informacje, aktualności i dane kontaktowe znaleźć można na stronie
projektu: www.zatanczzwilkami.nunami.pl

"Kiedy w połowie lutego 2009 roku dowiedziałem się o planowanym występie Ulver w rodzimym Lillehammer, długo nie mogłem uwierzyć. W końcu nie od dziś wiadomo, że Garm – lider formacji – wielokrotnie podkreślał w wywiadach swoją awersję do koncertów. Zatem co było bodźcem przyspieszającym decyzję o występach na żywo z Ulver? Może gościnny udział wokalisty na pięciu europejskich gigach Aethenor w 2008 roku? Może chęć spełnienia błagalnych próśb słuchaczy? Wreszcie, może kryzys zajrzał do portfeli muzyków?

Ulver rozkręcał się w ubiegłym roku powoli, grając kilka sztuk w Norwegii, nawiedzając Londyn, Grecję i czeski festiwal Brutal Assault. W lutym tego roku mieliśmy już prawdziwą europejską trasę, w tym koncert w Krakowie. Zapewne podsumowaniem tych występów będzie wydawnictwo DVD, a może wcześniej koncerty za oceanem. Z projektu studyjnego Ulver stał się zespołem „z krwi i kości”, w pewnym sensie będącym na wyciągnięcie ręki. Czy to zaszkodzi wizerunkowi grupy? Myślę, że nie. Na pewno wizualno-świetlna oprawa koncertów nie przyćmi muzyki, którą to Norwegowie zjednali sobie pokaźne grono słuchaczy. Takie albumy, jak „Perdition City”, „Blood Inside” i „Shadows Of The Sun” nadal mają wiele do zaoferowania."
[marc!n ratyński]

recenzje Ulver w popupmusic