marzec w Powiększeniu
marzec w Cafe Kulturalna
Contemporary Noise Sextet
Zatańcz z Wilkami!
napszykłat
STEVEN BERNSTEIN & SEX MOB + DJ OLIVE
KRISTEN + TALIBAM!
Lake
Pterodactyl
Trifonidis Downtown Quartet
baaba
Elektrozgrzyt - Sing Sing Penelope & DJ Strangefruit
Małe Instrumenty - Auto KonstrukTone
dan le sac vs Scroobius Pip + The Complainer & The Complainers
Deerhoof
niwea
Wadada Leo Smith & Kresten Osgood
the ex + brass unbound
Midi Lidi, D V A, Napszykłat
The Burning Hell
BOHREN & DER CLUB OF GORE
Aucan
Sam Amidon
Merzbow, Wolf Eyes
Enduser + X&trick



PREMIERA 25.01.2010
ANTENA KRZYKU / OPENSOURCES
Futro „BiPolar Bears” włożyli na siebie arktantropiczni szamani muzyki: Szymon [d’] Danis i Kuba Mitoraj, twórcy o tak różnych korzeniach muzycznych, że – jak mówią, ich przypadkowe spotkanie musiało być efektem podświadomego poszukiwania drugiego bieguna samego siebie.
Szymon: kompozytor, producent i wykonawca nurtu postindustrialnego, metalowego i elektronicznego, między innymi związany z grupą CO.IN., jak i wcześniej z bezkompromisowym, metalowym składem Fate Unknown.
Kuba: po zakończeniu kształcenia w szkole gitary jazzowej, poszukujący swojej tożsamości muzycznej od jazzu (Poliż Jazz), przez rock, nastrojową akustyczną, po funk (Kofi).
Oprócz obu założycieli, w koncertowy skład BiPolar Bears wchodzą Maciek Zakrzewski (Digit-All-Love), basista Grzegorz Posłuszny, od dawna już współpracujący zarówno z Kubą, jak i Szymonem, oraz Wojciech Dereń, wokalista, saksofonista i aktor musicalowy.
Swoją muzykę i ideologię twórczości określają metaforycznie, historią niedźwiedzi bipolarnych (BiPolar Bears). Otóż, w odróżnieniu od powszechnie znanych niedźwiedzi polarnych, niedźwiedzie bipolarne nie zaakceptowały naturalnego nakazu ograniczenia swojej aktywności do terenów Arktyki, widząc w nim przyczynę monotonii i ogłupiającego schematyzmu odzierającego życie niedźwiedzia z ekscytującej różnorodności smaków, barw i dźwięków.
Szymon Danis i Kuba Mitoraj, antropomorficzni przedstawiciele tego rzadkiego gatunku niedźwiedzia, od niedawna wspólnie przemierzający interpolarną przestrzeń, twierdzą, że znakiem do wyruszenia na wędrówkę jest narastanie przykrego nastroju, specyficznie innego dla każdego bieguna: z północnego wypycha ich irytacja spowodowana obowiązkiem uczestniczenia w obyczajach ich pobratymców polarnych, zaś z południowego – poczucie głuchego osamotnienia. W muzyce tworzonej przez ten duet wyraźnie słychać echa nastrojów każdego z biegunów odbijane w różny sposób od zmieniających się wciąż w ich podróży detali otoczenia. Dla nich „być w drodze” oznacza „tworzyć niepowtarzalne” i „tworzyć nieprzerwanie”. I rzeczywiście, spróbuj zamknąć BiPolar Bears w jakiejś kategorii. Nawet jeśli coś takiego uda Ci się, jutro już ich tam nie znajdziesz.
Fragmenty do odsłuchu:
http://www.myspace.com/bipolarbearspoland