Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Ich debiutancki mini-longplay "Whip It On" był objawieniem: mroczny, przesterowany, perwersyjny i klaustrofobiczny rock'n'roll, jakiego nie było od czasów nieodżałowanych The Jesus & Mary Chain. Duński duet tworzony przez Sune RoseWagnera i Sharin Foo starał się nie wychodzić poza obręb trzyminutowych piosenek nasyconych brudnymi gitarami (wszystkie w tonacji b-moll) i duszną atmosferą. Powalili tym całą Europę i z nadzieją zaczęli spozierać w stronę Ameryki. Niestety, chyba jednak spozierali zbyt intensywnie, bo zamiast dopracować na swym pełnowymiarowym debiucie oryginalną koncepcje znaną z mini-albumu zwrócili się w stronę popowych pioseneczek z lat 60-tych, w klimacie Beach Boys. Wszystko stało się nadmiernie przesłodzone i mimo, iż album trwa niewiele ponad pół godziny to już w połowie trudno jest wytrzymać wyciekający z głośników lukier. Brudnych gitar tu jak na lekarstwo a perwersja ustąpiła miejsce pretensjonalności. Szkoda, wielka szkoda.
[Marcin Jaśkowiak]