Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Po medialnej burzy, jaka przetoczyła się w pierwszym kwartale br. przez większe magazyny rockowe na świecie, można wreszcie z pewnym dystansem spojrzeć na najnowszą propozycję Włochów. Nie kuszą już tak bardzo spojrzenia czy wyeksponowane kształty Cristiny - wokalistki Lacuna Coil - obecne w każdej reklamie i prawie na każdej okładce gazety. Można śmiało stwierdzić, że z marketingowego punktu widzenia "Karmacode" przyćmił jak na razie wszystkie tegoroczne premiery. A czy na to zasługuje, to już inna kwestia. Poprzedni krążek "Comalies" odniósł duży sukces za Oceanem, stąd nowa płyta brzmi jeszcze bardziej po amerykańsku. Zespół/wytwórnia (odpowiednie skreśl) postawił na rytmikę rodem z ostatnich dokonań Korn i przebojowe refreny. Dla wydawcy - Century Media - Włosi to w tej chwili niepodważalny priorytet. Aż trudno sobie wyobrazić, ale jeszcze kilka lat temu grali muzę pod The Gathering, by teraz zamykać największe festiwale. Czy sukces zawdzięczają muzyce, czy też aparycji i kokieterii Cristiny? Scabbia śpiewa teraz pewniej, zresztą znacznie ograniczono partie Andrea Ferro, przez co ma ona więcej pola do popisu. Muzycznie Włosi balansują na pograniczu rocka i nu metalu, wnosząc elementy orientalne, czasem bardzo radiowe ("Our Truth", "Without Fear"). Dwanaście autorskich kompozycji składających się na nowy album włoskiego sekstetu jest próbą umocnienia swojej pozycji na amerykańskiej scenie, a dla słuchaczy po części dobrym wypełnieniem luki po Evanescence. Na koniec grupa serwuje mocno przewidywalną przeróbkę Depeche Mode - "Enjoy The Silence". Czy zatem "Karmacode" to najlepszy krążek w dyskografii Lacuna Coil?
[Marc!n Ratyński]