napszykłat
Musicaction
Krojc
Kristen
The Ex
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Mummer to nowe wcielenie austriackiego producenta Stefana Jungmaira, wcześniej udzielającego się w projekcie Mum - pod żadnym pozorem nie mylić z islandzkim kolektywem nagrywającym swe płyty w latarniach morskich -, tym razem łączącego swój talent z wokalistką Betty Semper. Sam tytuł płyty wskazuje, że zamiarem muzyków było nagranie muzyki posiadającej duszę, naturalnej i organicznej, choć ze względu na użyte środki, przepełnionej brzmieniem "sztucznym". I trzeba przyznać, że udało się Mummer'om nagrać album bardzo eklektyczny, a zarazem spójny, przepełniony samplami i odgłosami stworzonymi we wnętrzu laptopa, a równocześnie bardzo ciepły, przytulny, miękki. A przede wszystkim, zabójczo melodyjny, o wielu obliczach - a w każdym z nich doskonale zaaranżowany. Bądź co bądź, nagrany przez muzyka o klasycznym jazzowym wykształceniu, umiejętnie przemykającego między odcieniami funku, jazzu, soulu, hip-hopu, dyskretnej elektroniki. Od czarujących i delikatnie zaśpiewanych piosenek zarażających melodiami Betty, przez bardziej tajemnicze hip-hopowe wątki, po zagadkowo jazzujące kompozycje instrumentalne, "SoulOrganismState" wypada bardzo przekonująco i przez trzy kwadranse nie pozwala się nudzić. Warto zauważyć, że największy potencjał drzemie w kompozycjach z udziałem wokalistów. Oprócz Betty Semper, której miękki głos już sam w sobie jest wystarczającym powodem, by po tę płytę sięgnąć, słyszymy także jazzową wokalistkę Angelę Reisinger i Berlińczyka Wayne'a Martin'a, którego wokal sprawia wrażenie, jakby o samplowaniu go śnił po nocach Rjd2 i każdy inny didżej przekopujący składy płyt w pogoni za zakurzonym soul'owym samplem. Skoro zatem już ogłoszono śmierć naturalną wiedeńskiej sypialnianej sceny elektronicznej, pozostaje się cieszyć, że Klein Records wydaje płytę tak wspaniale rozjaśniającą chmurne poranki i zmęczone wieczory.
[Piotr Lewandowski]