napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Nazwa zespołu intryguje, a muzyka wypełniająca "Inventions For The New Season" wprawia w osłupienie. To nie żarty, Maserati w blisko 47 minutach zamknęli cały potencjał drzemiący w instrumentalnym rocku. Słucha się tego znakomicie, lekkie przejścia, płynność Pink Floyd, "kosmiczność" Ship Of Fools, rytmika Kong, nerw Red Sparowes. Balansowanie na krawędzi muzycznej prostoty i pomysłowości daje się tu odczuć niemal w każdym momencie. Bijąca, gitarowa jazda i wyciszone fragmenty znane choćby z twórczości Sigur Ros. Tak oto gra Maserati, twór wyjątkowo ciekawy, łączący to, co dawno zagrane, z umiarkowanym pędem do rewolucyjnych zmian. I tak się czasem zastanawiam, słuchając "Inventions For The New Season", jakby ten album brzmiał z wokalistą. Czy utonąłby w powodzi rockowego szlamu, a może wręcz przeciwnie, byłby objawieniem na miarę debiutu The Mars Volta. A tak, instrumentalna forma, jaką obrał zespół, znacznie zawęża pole działania i tym samym grupę potencjalnych odbiorców. Bo do dźwięków malowanych tylko typowo rockowym zestawem podchodzi się raczej z dużą rezerwą. Co jeszcze należy podkreślić? Myślę, że ten niesamowity strumień ciepła, jaki płynie z tej płyty. "Inventions For The New Season" wart jest przynajmniej kilkunastu przesłuchań, a to w dzisiejszych, "szybkich" czasach, wcale nie jest znowu aż takie proste. Rekomendacje!
[Marc!n Ratyński]