polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
VENOMOUS CONCEPT Poisoned Apple

VENOMOUS CONCEPT
Poisoned Apple

Czwórka muzyków tworzących Venomous Concept najwyraźniej dorwała czasowstrzymywacz, bo "Poisoned Apple" brzmi niczym wyjęte z połowy lat 80. Jest tu hałas, brud, agresja, pierwotna siła i prostota. Na 17 kawałków, tylko jeden trwa ponad trzy minuty, przy łącznym czasie albumu - 34 minuty. Jest szybko i dosadnie. Ale czego innego można spodziewać się po muzykach związanych z Napalm Death (Shane Embury, Danny Herrera) i Brutal Truth (Kevin Sharp, Danny Lilker). Na pewno nie ma tu ładnych melodii i wymuskanej produkcji. Venomous Concept to agresywna i energetyczna machina łącząca wpływy starej szkoły punka, hard i grind core'u. Najprostszy z możliwych przekazów, pełen energii i nieokiełznanej swobody wokalnej Sharpa. Ten facet zrobił przecież wokale choćby na klasycznym debiucie Brutal Truth - "Extreme Conditions Demand Extreme Responses". To nie przelewki. Sharp katuje swoje gardło w niewyobrażalny sposób. A takie "Stupid" i "Chaos" przynoszą apogeum zarówno w sferze muzyki jak i wokalu. Brawura i szczeniacki apetyt na hałas dopadły starych wyjadaczy grind/death'owej sceny. Album z klasą, choć sąsiedzi muszą mieć się na baczności. Zatrute jabłko tylko dla odważnych. Adam z Raju wymięka i zostaje w blokach na starcie.

[Marc!n Ratyński]