Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Lubię takie zaskoczenia. In Mourning - zespół znikąd, tzn. ze szwedzkiego Falun, znanego ośrodka narciarskiego. Debiutant z pięcioma demówkami na koncie i pierwszym albumem w barwach malutkiej, norweskiej Aftermath Music. Historia piątki Szwedów przypomina mi losy kapel w pierwszej połowie lat 90., gdzie dopiero po nagraniu kilku kaset demo zespołem interesował się potencjalny wydawca. W związku z tym "Shrouded Divine" to dopracowany materiał. Grupa dojrzała i okrzepła kompozycyjnie, a osiem utworów, utrzymanych w konwencji progresywnego death metalu, trafi z pewnością do fanów twórczości Opeth, Edge Of Sanity lub Scar Symmetry. Urozmaicony głos Tobiasa Netzella świetnie pasuje do muzycznego oblicza In Mourning. Gitary często tworzą prawie artrockowe struktury. Budują każdy element układanki na "Shrouded Divine". Zespół aż kipi od pomysłów, a jednocześnie nie zapomina o przyswajalności przekazu. Co jest takiego w tej Skandynawii, że rodzi się tam tak wiele utalentowanych zespołów? Zamiast kolejnego gadżetu z IKEA zainwestujecie lepiej w debiutancki krążek kwintetu z Falun. "Shrouded Divine" już dziś plasuje się w czołówce najlepszych debiutów w 2008 roku. Czapki z głów!
[Marc!n Ratyński]