napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Trójka Brazylijczyków, niczym trzej muszkieterowie, dzielnie broni kanonów death metalu. Siódmy album na koncie, ale ciągle trzymający równy poziom. Nikt chyba nie spodziewa się po grupie, iż ta diametralnie zmieni kierunek swoich muzycznych inspiracji. Nadal mamy tu przepotężną perkusyjną kanonadę Maxa Kolesne, mocny i szorstki głos Alexa Camargo oraz świdrujące uszy solówki Moysesa Kolesne. Bracia nie odkrywają tu co prawda niczego nowego, ale sposób w jaki podali to na "Southern Storm" budzi szacunek. Tak konsekwentnej deathmetalowej nawałnicy byle kto nie nagra. Lata pracy, niezliczona ilość koncertów i wreszcie doświadczenie Andy Classena zrobiło swoje. Z tym producentem Krisiun nagrał swoje najlepsze krążki ("Conquerors Of Armageddon" oraz "AssassiNation"), ponowna wizyta w studiu Stage One była więc jak najbardziej trafnym posunięciem. Tempa osiągane przez Maxa urywają głowę. Precyzja zmaga się tu z finezją gry. To bez wątpienia jeden z najbardziej wyróżniających się bębniarzy w takiej stylistyce. Gitarowe riffy tną niemiłosiernie, a partie solowe przykuwają uwagę ("Combustion Inferno", "Minotaur", "Twisting Sights"). Jednak 50 minut z tak skomasowanym przekazem to chyba trochę za długo. Po ósmym z kolei "Refuse/Resist" (oryginalnie wykonywanym przez rodaków z Sepultury), atmosfera trochę siada. A w takim "Whore Of The Unlight" czuje się zmęczenie materiału. Dobry, równy krążek, ale chyba o kwadrans za długi. Jednak Krisiun to ciągle czołówka ekstremalnej sceny i tym albumem tylko umocnił swoją pozycję.
[Marc!n Ratyński]