Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Debiutancki album "Heartcore" małżeństwa Mariam Wallentin i Andreasa Werliin w Szwecji ukazał się ubiegłym roku, ale dopiero teraz dzięki labelowi Leaf można go usłyszeć również poza granicami tego kraju. A jest na co zwrócić uwagę, bowiem dźwięki, które powstają na "Heartcore" są tworzone niemal wyłącznie przy użyciu perkusji, która rozbrzmiewa tu w rozmaitych dźwiękach i intonacjach. Są bardziej spokojne, kontemplacyjne kawałki, w których Werliin ledwie uderza w perkusjonalia, tworząc spokojne i subtelne muzyczne tło, ale nie brakuje kompozycji, w których wybija niezwykle energiczny i dynamiczny rytm - wtedy utwory Wildbirds & Peacedrums przybierają kształt piosenek.
Bo "Heartcore" to właśnie piosenki. Dość popowe, ale z dostrzegalnymi elementami bluesa, folku czy motywów etnicznych. Na równi z perkusją (która kilkakrotnie jest wspomagana innymi instrumentami pojawiającymi się w drugoplanowej roli) liczy się wokal Mariam Wallentin, która operuje swoim głosem w niezwykle szerokim spektrum. Raz spokojnie nuci, czasem mamrocze pojedyncze słowa, innym razem śpiewa pełne teksty, a jeszcze kiedy indziej swoimi wokalizami wyśpiewuje przypominający szamański śpiew, hipnotyczny trans. Nie będzie przesadą porównanie jej do Bjork, CocoRosie czy nawet Cibelle - artystka doskonale łączy osiągnięcia wyżej wymienionych. Jednak nie należy traktować tego jako zarzut, bowiem to właśnie wokal Wallentin nadaje całej muzyce Wildbirds & Peacedrums niezwykłego uroku, funkcjonując na prawach dodatkowego instrumentu obok perkusji. Kontemplacja miesza się tutaj z hipnotyzującym transem, spokój z szaleństwem, subtelność z drapieżnością, a wszystko ma posmak muzyki z jakiejś odległej i nieznanej krainy. I właśnie tym szwedzki duet udowadnia, że jest istnieje jeszcze mnóstwo sposobów na tworzenie piosenek w oryginalny i wciągający sposób.
[Jakub Knera]