



Koncert Swedish Azz w gdańskiej synagodze okazał się prawdziwą ucztą dla Ucha. Ten skład pod wodzą saksofonisty Matsa Gustafssona zaprezentował własne aranżacje utworów kompozytorów szwedzkich w tak frapujący sposób, że trudno było oderwać od nich wzrok chociaż na chwilę.
Oczywiście nie zabrakło spokojnych, stonowanych kompozycji, ale Gustafsson nie byłby sobą gdyby nie dał się ponieść emocjom i szalał na scenie wyginając się i wydobywając ze swojego instrumentu całą gamę dźwięków grając przeraźliwie głośno grając na saksofonie lub cicho wydobywając z niego pojedyncze dźwięki, dopełniające klimat tego koncertu.
Podobnie było w przypadku Per-Åke Holmlandera, który brzmienie tuby penetrował na wszystkie sposoby - od potężnych zagrań po cmokanie i dmuchanie w ustnik. Całość świetnie dopełniała perkusja Erika Carlssona uzupełniona o subtelne brzmienie wibrafonu Kjella Nordesona i mroczne melodie płynące z gramofonów austriaka Dietera Kovačiča. To pierwszy z cyklu koncertów w Synagodze organizowany przez gdańskie wydawnictwo Kilogram Records - nie pozostaje nic innego jak z niecierpliwością wyczekiwać kolejnych...
[zdjęcia: Jakub Knera]