Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Gdy w cholernie zimny, styczniowy dzień w Cafe Kulturalna grała Hanne Hukkelberg, czas zdawał się idealny dla jej muzyki. Podobnie, jak gdy w pierwszy od dawna słoneczny i wiosenny dzień w Cafe wystąpił zespół Lonely Drifter Karen. Grupa, którą założyła w Szwecji Austriaczka Tanja Frinta, do której następnie w Barcelonie dołączył Włoch i Hiszpan (narodowości towarzyszącego im gitarzysty nie znam, pewnie Belg, skoro tam teraz mieszka Tanja i tam powstała ich nowa płyta), z niezwykłym wdziękiem łączy chansonistyczną zwiewność z muzyką rockową, czy folkową. W jej muzyce czuć europejski pierwiastek - północną, teatralną elegancję i południową frywolność zarazem. Hanne wspomniałem nieprzypadkiem, gdyż barwa głosu Tanji przywodzi ją na myśl. Obie artystki łączy też umiejętność grania muzyki przystępnej, lecz niebanalnej i frapującej.
"Fall of Spring", nowa płyta Lonely Drifter Karen, jest tego świetnym dowodem, a ich koncert w Warszawie był po prostu cudowny. Nawet wobec niestety kiepskiej frekwencji. Choć z drugiej strony, stworzyło to kameralną atmosferę i dwa bisy się bezapelacyjnie należały. Wszystkim zebranym.
[zdjęcia: Piotr Lewandowski]