Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



W najciemniejszej sali w Krakowie, w niedzielny wieczór zagrało trio Mi Ami. Zespół to istny wulkan wybuchający na scenie w punkowo, plemienno-dubbowej ekspresji. Największe wrażenie wywołuje energiczny Daniel Martin McCormick wokalista i gitarzysta zarazem. Bosy, ekstatycznie wyginający się, chwilami grający, dubbujący i śpiewający z mikrofonem w zębach jednocześnie. Perkusista Damon Palermo i basista Jacob Long nie pozostawali w tyle, panowie dali z siebie wszystko.
Zagrali wspaniałe, skomplikowane i długie kompozycje, przesycone otaczającym rytmem, przesterowanym motorycznym basem, efektownymi pogłosami zdubbowanego keyboardu i jazgoczącej noise'owej gitary.Widać i słychać było że muzycy rozumieją się doskonale. Mi Ami bardzo ciekawie traktują dub, zupełnie w oderwaniu od korzeni tej stylistyki - tutaj jest tylko narzędziem w budowaniu napięcia. Niestety niedomagało nagłośnienie i mam wrażenie że momentami dźwięk wymykał się spod kontroli, na pewno koncert mógłby być nagłośniony trochę ciszej na przodach. Chwilami muzyka zlewała się. Zespół został przyjęty bardzo gorąco i chyba panowie nie spodziewali się że publiczność nie wypuści ich ze sceny bez drugiego bisa.
[zdjęcia: Michał Kamienik]