napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Na samym początku roku szóstka nowojorczyków wypuściła coś dla kolekcjonerów – wydany na kasecie w limitowanej edycji stu sztuk zapis dwóch koncertów. Nie minął miesiąc, a pojawiło się ich kolejne wydawnictwo. W dodatku cokolwiek spektakularne: ponad 120 minut muzyki na dwóch płytach. Podobnie jak panowie z Wolf Eyes, muzycy Exceptera – jak widać – nie próżnują. Ale oprócz aktywności wydawniczej obie formacje łączy także podejście do kompozycji – to ono sprawia, że każdy rok przynosi przynajmniej kilka porcji siarczyście bezlitosnego hałasu sygnowanych przez WE. Wprawdzie sekstet z Nowego Jorku aż tak płodny nie jest, ale fakt, że jak noise'owcy z Detroit stawia na otwartą formę i improwizację pozwala im tworzyć dzieła takie jak „Presidence”. Choć od strony muzycznej Excepter więcej ma wspólnego z – nazwijmy to – nową psychodelią niż noisem. Jakkolwiek na początku działalności grupa łączona było tzw. sceną „New York noise”. Częścią tego zjawiska była również formacja Gang Gang Dance, która swoim ostatnim krążkiem - „Saint Dymphna” - wysforowała się na czoło neopsychodelicznej kohorty z Nowego Jorku. Na tym tle Excepter wypada dość blado. O ile GGD po długim okresie rozpływania się odmętach dźwięku skonsolidował swoje brzmienie i zaproponował zestaw utworów, których psychodeliczny ładunek został zgrzebnie ujęty w kompozycyjne ramy, unikając przy tym wdzięczenia się do nastoletnich hipsterek, o tyle trudno oprzeć się wrażeniu, że autorzy „Presidence” zapętlili się na etapie rozciągania kolejnych kosmicznych wstęg i spirali. Nie sposób odmówić im psychoaktywnej energii, ale ich kontemplacja z czasem staje się nużąca. Ot, masochistyczne rozkosze psychonautyki.
[Michał Nierobisz]