Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



1. Kwadratowi w Planie B, 6 lipca
Pierwszy od dawna (i trzeci od samobójczego gigu na otwarcie hadrok kafe) koncert Kwadratowych w Wawie, który pogoda przegoniła z Placu do Planu. W nieco bardziej lajtowym imidżu i takim też nastroju, najlepszy kower band w tej części galaktyki przez trzy godziny grał znane i lubiane: Nirwanę, Metalikę, Rejdżów, Spin Doktors, Blajnd Melon, Koko Dżambo, Lambadę, Cerekwicką, Liroja i wszystkie inne zespoły, o których chcielibyście wiedzieć, ale wstydzicie się zapytać. Kto był, ten wie.
2. Rogiński / Biela / Szpura, Paristetris w Cafe Kulturalna, 8 lipca
Choć otwierające wieczór trio Rogiński / Biela / Szpura składa się z muzyków doskonale znanych i lubianych, a Paristetris już po pierwszej płycie stało się asem w rękawie polskiej muzyki, koncert miał zdecydowany posmak nowości.
Rogiński / Biela / Szpura pokazali jak wiele muzyki można zagrać w piosenkach o pozornie prostej powierzchni. Niespieszne kompozycje na dwie gitary, perkusję i wokal zrobiły na publiczności potężne wrażenie. Pomyślałem o Low, choć brzmienie i aura muzyki tria była zdecydowanie inna, to magnetyzm muzyki opartej o podstawowe środki - porównywalny.
Wejściu na scenę Paristetris towarzyszyła ekscytacja rzadka na koncertach krajowych bandów. Usłyszeliśmy sporo nowego materiału, trochę bardziej syntetycznego niż ten z debiutu, momentami spazmatycznie rytmicznego i nie stroniącego od hałaśliwych spięć. Pojawiło się też kilka znanych hitów oraz sceniczni goście.
Słowem, dwa rewelacyjne koncerty. Pozostaje czekać na zapowiadane na ten rok płyty obu zespołów.
3. Arszyn / Duda, Stwory w Chłodna 25, 9 lipca
Po przebojowym koncercie w Kulturalnej przyszła pora na sonorystyczne eskapady duetu Arszyn / Duda oraz pierwszy od niemal 3 lat koncert grupy Stwory.
Arszyn i Duda wydali niedawno świetną, choć wymagającą płytę "SĘ" i ich koncert, choć oparty na innym instrumentarium, był podróżą w podobne rejony. Dozowane dźwięki, a gdzieniegdzie frazy saksofonów Dudy oraz szmery, trzaski i stukoty generowane przez Arszyna na oprzyrządowaniu poniekąd zaskakującym odrealniały Chłodną, aż gdy muzycy skończyli, Arszyn zapytał: "jak długo my w ogóle graliśmy"...
Zespół muzyczny Stwory grał trochę krócej, bo po reaktywacji w powiększonym składzie opracował dopiero 5 nowych numerów i jeden stary. Jeśli Arszyn / Duda przenieśli publiczność w okolice id, to Stwory liczniejszą już grupę odbiorców zabrali do Chicago. Zwiedzaliśmy więc kwartał wyznaczany przez domostwa Johna McEntire, Jeffa Parkera, Douga Scharina oraz Steve'a Albini i bardzo nam się podobało, gdyż zespół odnajduje się tam naturalnie i sprawnie. W dwóch utworach do Stworów dołączył Jerzy Rogiewicz, dublując perkusję, w finałowym zaś na saksofonie barytonowym zagrał Tomasz Duda. Co miało sens. Dłuższych koncertów i płyty Stworów wyglądamy niecierpliwie.
"Lado w Mieście" kończy się w sobotę dużym koncertem w/na Placu Zabaw. Wstyd przegapić. Program w sekcji festiwali po lewej.
[zdjęcia: Piotr Lewandowski]