napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Punktem wyjścia dla wspólnych koncertów Trio Wojtka Mazolewskiego oraz amerykańskiego trębacza Dennisa Gonzaleza miała być aura polskiego jazzu lat 1960. i 1970. Występ w Warszawie był ich pierwszym koncertem w ogóle, co przez pierwsze pół godziny było wyczuwalne - coś nie poszło już na początku i przez kolejne minuty muzyka się szarpała. Dlatego drugi w programie Astigmatic wypadł blado. Przełomowym momentem była kompozycja Gonzaleza, oparta na wyrazistej pracy sekcji rytmicznej. Wtedy szaleństwo polskiej sekcji (Mazolewski + Jerzy Rogiewicz) i szamaństwo Amerykanina ze sobą zagrało. Wtedy też zaczęliśmy wyraźnie dostrzegać, że saksofonista Marek Pospieszalski, choć zdecydowanie najmłodszy w ekipie, bynajmniej nie odstaje - ba, dla wielu, w tym dla niżej podpisanego, jego gra była odkryciem wieczoru. Od tego momentu koncert nabierał wyrazu i barwy z każdym kolejnym utworem, a improwizacje stawały się coraz ciekawsze. Choć przez cały koncert widać było, że Gonzalez myśli o muzyce inaczej niż Polacy, bardziej skłonni do podkręcania dynamiki i sonorystycznej zwarć, czujność muzyków pozwoliła im podążać w tym samym kierunku i realizować potencjał w tej współpracy drzemiący. Wyszliśmy więc z poczuciem udziału w bardzo dobrym koncercie.
[zdjęcia: Piotr Lewandowski]