napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Ty jest potomkiem nigeryjskich imigrantów zamieszkującym Londyn, który niejednej ciężkiej chwili w życiu doświadczył i w niejedną oddolną inicjatywę się zaangażował. Swoją misję szerzenia świadomości wśród społeczeństwa i przekazywania własnych obserwacji oraz refleksji realizuje tworząc hip-hop. Płyty wydaje w wytwórni Big Dada, będącej odłamem Ninja Tune. "Upwards" jest jego drugim albumem i dowodzi, że artysta zasługuje na pełne uznanie. Mimo, że ideowa deklaracja, którą naświetliłem powyżej stwarzać może pozory przeideologizowanego patosu, tym co najbardziej uderza w muzyce Ty jest olbrzymia naturalność. Nie ma ani śladu nadęcia, raper w cudownie bezpośredni sposób dzieli się z nami swoimi przemyśleniami, opowiadając czasem osobiste historie, czasem skłaniając do zadumania się nad kwestiami społecznymi. Treść trafia w głąb naszych serc i umysłów dzięki niesłychanej naturalności, z jaką Ty rymuje. Jego głos jest ciepły, pozytywny i płynie z głośników wypełniając mój pokój. Jest bardzo bezpośredni, chwilami przypomina Mos Defa. Słuchając tego albumu mam stuprocentową pewność, że raper mówi z głębi duszy i szczerze przejmuje się sprawami, które porusza. Tym co zyskuje moją sympatię, jest też to, że w przeciwieństwie do wielu wykonawców, którzy połowę czasu przy mikrofonie marnują na powtarzanie, jaka to misja im nie przyświeca i nadymają się jak balony, Ty ze swojego balonika powietrze wypuścił. Słychać, że zanim zaczął on przez swoje teksty wywierać wpływ na ludzi, uporządkował swoje życie, jest więc wiarygodny w tym co mówi. A przy tym jest to muzyka pełna pozytywnej siły i nadająca się zarówno do słuchania, jak i do zabawy.
A w warstwie muzycznej jest równie dobrze. Ty przeplata hip-hop, soul, funk, troszkę jazzu, a czasem przyprawia całość elementami afrykańskimi - na przykład w kawałku Look For Me. Podkłady grane są przez żywe instrumenty, w miarę trwania albumu rozwijają się coraz ciekawiej. Skrecze pojawiają się chyba tylko w jednym kawałku. Pierwsze skrzypce grają muzycy z krwi i kości, balansujący zgrabnie pomiędzy różnymi gatunkami, co sprawia, że śmiało mogę postawić ten album w jednym szeregu z dokonaniami chociażby The Roots. Płyta nie pozostawia chwili wątpliwości, że jest autorskim dziełem Ty, a pojawiający się goście umiejętnie wpasowują się w jej pulsację, nie wprowadzając dysonansów, ani nie dominując nad pierwotną wizją rapera. Im dłużej jej słucham, tym bardziej mi się ona podoba, a utwory takie jak Wait a Minute, Do You Want More? albo Music To Fly To zapadają w pamięć i nie chcą łatwo jej opuścić. Polecam wam ją bezwzględnie, Ty udowadnia, że hip-hop to nie tylko muzyka, lecz także kultura, a godzina spędzona w pomieszczeniu wypełnionym jego graniem mija w mig. Tytus, szef wytwórni Asfalt, twierdzi, że Ty to najlepszy raper w UK, a ja się do jego opinii przychylam.
[Piotr Lewandowski]