napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Dobrych niedzielnych koncertów w Nowym Wspaniałym Świecie ciąg dalszy. Pierwszy solowy występ Dave’a Rempisa (od jakiegoś czasu grywającego w naszym kraju dość regularnie, z Vandermark 5, Four czy Rempis Percussion Quartet) przyniósł trzy kilkunastominutowe formy, w których dynamiczne, szorstkie (choć bez przesady) i iskrzące freejazzową energią improwizacje przeplatał spokojnymi, sonorystycznymi i wykorzystującymi przestrzeń sali momentami. W obu tych nurtach Amerykanin odnajdował się wyśmienicie. Mocne, głębokie brzmienie altu zniwelowało nieco dystans między muzykiem a publicznością , wypełniło przestrzeń, intensyfikując zarazem dużą wartość emocjonalną monologu. Ciche szmery i szumy dawały chwile wytchnienia, a nie wytrącając z napięcia płynnie wychodziły naprzeciw kolejnym częściom wypowiedzi. Ważne, że znalezienie właściwej równowagi między tymi bezkompromisowymi freejazzowymi improwizacjami a czerpiącymi z ciszy spokojniejszymi partiami, powiodło się Rempisowi znakomicie. Bardzo dobry, ciekawy koncert, który wymagał dużej uwagi, ale nad wyraz hojnie ją słuchaczom wynagrodził.
[zdjęcia: Marcin Marchwiński]