napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Illuminations, nowy zespół Macieja Trifonidisa Bielawskiego, anonsowany pierwotnie jako trio, zaprezentował się ostatecznie w kwartecie. Do lidera (saksofony: tenorowy i sopranowy, flet), Wojciecha Pulcyna (kontrabas) i Krzysztofa Szmańdy (perkusja) dołączył puzonista Robert Żelazko. W takiej konfiguracji był to debiutancki występ, choć w podobnym składzie (z Piotrem Domagalskim zamiast Pulcyna) miał on już okazję zagrać na niedawnym festiwalu w Lublinie.
O ile początek mógł jeszcze przynieść jakieś obawy co do finalnego efektu spotkania, to kolejne minuty zdecydowanie je rozwiały. Kwartet szybko się rozkręcił i z dużym luzem, swobodą i werwą zagrał całkiem niezły koncert, na który złożyły się nowe kompozycje Bielawskiego. Dość wyraźne piętno na charakterze całości odcisnęło mocne brzmienie sekcji (zwłaszcza perkusji), a miękkie tony puzonu zdały się być dobrym uzupełnieniem – tak w partiach granych unisono, jak i odrębnych tematach – dla wątków podejmowanych przez Trifonidisa.
I choć czasem słychać było w brzmieniu kwartetu jakieś echa wcześniejszych dokonań lidera (mocna energia czy bigbandowe uderzenie przywoływały na myśl choćby Tricphonix Street Band), to chyba można mówić o swoistej nowej odsłonie tych „nieorkiestrowych” poszukiwań. Czy zespół okrzepnie i zaznaczy swoją obecność także i studyjnie – to pewnie dopiero się okaże, póki co, będzie ponoć jeszcze okazja usłyszeń go na kolejnych koncertach.
[zdjęcia: Marcin Marchwiński]