polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Wooden Wand wywiad z Jamesem Toth

Wooden Wand
wywiad z Jamesem Toth

Click this link for English version of the interview

James Toth, ukrywający się pod nazwą Wooden Wand, to jeden przedstawicieli niezależnego grania spod znaku starej, dobrej Americany. O najnowszym albumie Blood Oaths Of The New Blues, trudach bycia muzykiem i znajomości polskiej kultury odpowiada sam zainteresowany. Zapraszamy do lektury!

Kim jest James Jackson Toth? Czy mógłbyś powiedzieć coś o sobie, o swojej muzyce polskim słuchaczom?

Piszę i nagrywam muzykę przez prawie połowę mojego życia. Od około 2002 roku, tworzę głównie pod szyldem Wooden Wand. Chciałbym nie rozważać mojej muzyki w ramach jakiegoś gatunku – nie łatwo jest ją przypisać do tego czy innego gatunku, to raczej cześć rodowodu bądź gobelin Americany. W zasadzie, po prostu robię to co czuję i nie próbuje tego jakoś kwestionować czy poddawać głębszemu rozważaniu.

Twój najnowszy album Blood Oaths of the New Blues jest wspaniałą podróżą to starej, dobrej Americany, co trochę przypomina mi twoje wcześniejsze nagrania. Jak opisałbyś muzykę na tym albumie?

Dziękuję. Zgadzam się – kiedy skończyliśmy album poczuliśmy, że to punkt kulminacyjny w estetyce WW. Czuję, że to co jest na tym albumie przemówi zarówno dla wcześniejszych jak i późniejszych fanów. To nie było zamierzone, ale cieszę się, że udało się uzyskać takie współbrzmienie.

Kiedy słuchałem Blood... po raz pierwszy byłem zaskoczony, bo jest to album o wiele bardziej wyciszony i refleksyjny niż twoja wcześniejsza płyta Briarwood. Co było przyczyną tej zmiany?

Cóż, to nie był naprawdę zaplanowane w takim sposób – Brad (perkusista) przyniósł do studia harmonium i jakoś tak wyszło. Głównie, to ja przynoszę piosenki – w formie demo – do zespołu i wszyscy razem pracujemy nad ich ostatecznym kształtem. Lubię rozpatrywać moją muzykę w oparciu o społeczność, ale o małą społeczność, którą sam wybieram, o społeczność, która pasuje do studia. Sposób w jaki nagrywamy jest bardzo demokratyczny i społeczny. Wkład każdego zaangażowanego jest istotny. Inaczej, wolałbym po prostu nagrywać w domu.

Wooden Wand to nie tylko muzyka. Jak ważne są dla Ciebie słowa? Pytam o to, gdyż na najnowszej płycie znalazły się między innymi „Southern Colorado Song” opowiadająca o strzelaninie czy „Jhonn Balance”, które jest hołdem dla współzałożyciela Coil.

Słowa są istotne o ile piosenka je posiada. Słuchamy masę instrumentalnej muzyki w domu – Sonny Rollins, Robbie Basho, Tim Hacker, etc – i bardzo sobie cenimy tę muzykę. Ale kiedy któreś z nas piszę tekst to wierzę, że powinien on coś przekazywać – nawet coś banalnego – o ludzkiej kondycji. Staram się unikać banałów – trzymaj się, nie pozwól odejść, przypuszczam, że to nasze pożegnanie, etc – kiedykolwiek to możliwe. Raczej chciałbym, aby więcej zespołów zlecało pisanie tekstów ludziom, którzy wiedzą jak to robić. Nie musisz robić wszystkiego sam.

Tworzysz muzykę niezależnie, daleko od wielkich wytwórni płytowy jednakże twoje albumy zyskują uznanie światowych krytyków. Co jest kluczem tego sukcesu?

Czasami trudno to rozważać jako sukces – coraz trudniej jest zarabiać na życie w ten sposób. W pewnym sensie, czuję się niezwykle szczęśliwy, ale piractwo, torrenty, Spotify, etc. powodują, że często zastanawiam się jak długo będę w stanie samodzielnie się utrzymać. Jestem niezwykle wdzięczny za jakąkolwiek uwagę poświęconą mnie i mojej muzyce. To jest szczere, na pewno. Nie wiem czy jestem wstanie przypisać czemuś konkretnemu ten rodzaj sukcesu – może po prostu podążam za muzą, ideałem i staram się przy tym pozostać uczciwy?

Co dalej? Planujesz jakieś koncerty w Europie? 

Wiele! Nie jestem pewny czy zawitamy do Polski tym razem ( chociaż bardzo chciałbym przyjechać – mój kuzyn grał w Type o Negative i mimo, że występowali przed różnorodnym tłumem, zawsze powtarzali, że Polska jest ich ulubionym miejscem trasy ) ale miejmy nadzieje, że niedługo się uda. Będziemy w Europie i Anglii przez około miesiąc na wiosnę.

Jestem przekonany, że to twój pierwszy wywiad dla polskiego magazynu, ale może miałeś już okazję, aby zapoznać się z polską kulturą?

Cóż, jestem zaznajomiony z polską muzyką – głównie z metalem, Christ Agony, Graveland i tym podobne rzeczy. Oczywiście, też Penderecki. Miałem przyjemność czytać niektóre książki Gombrowicza ( szczególnie przypadł mi do gustu Kosmos ). Kocham także polskie jedzenie i mam nadzieję, że któregoś dnia będę miał okazję spróbować jej prawdziwych, autentycznych potraw!

 

English version:

Who is James Jackson Toth? Could you say a few words about you and your music for the unfamiliar Polish listeners? 

I've been writing and recording music for about half my life. Since around 2002, I've been primarily working under the name Wooden Wand. I like to consider my music genre-less - not easily classified as one thing or another, but part of a lineage or tapestry of American music. Basically, I just do what feels right and try not to question it so much or overthink it.

Your the newest album titled Blood Oaths of the New Blues is a great journey to old-fashioned Americana and also reminds me your early recordings a bit. How would you describe music on this album?

Thank you. I agree - when we finished the album it felt like a culmination of the WW aesthetic so far. I feel like there's something on this album that will appeal to fans of both the early work and the later work. This was not intentional (see next question) but I'm glad it's resonating.

When I was listening Blood... for the first time I was so surpised because it is more muted and reflective than your previous recording Briarwood. What was the reason of this change?

Well, it wasn't really planned that way - Brad (drummer) brought a harmonium to the studio and then it kinda went from there. Mostly I bring the songs - in demo form - to the band and we all work together on making the record. I like to consider my music community-based, but with a small community of my choosing, a community that fits in a studio control room. The way we record is very democratic and very social. The contributions of everyone involved are crucial. Otherwise, I'd just make records at home.

Wooden Wand is not only music. How important are words for you? I’m asking about it beacause “Southern Colorado Song” recounts about shoot-out and “Jhonn Balance” is the tribute to Coil co-founder.

Words are important, if a song has words. We listen to a ton of instrumental music at home - Sonny Rollins, Robbie Basho, Tim Hecker, etc - and I value that music very much. But when one write a song with lyrics, I believe those lyrics should communicate something - even something mundane or trivial - about the human condition. I try to avoid cliches - hold on, don't let go, guess this is goodbye, etc - whenever possible. I sorta wish more bands would outsource the task of writing lyrics to people who know how to do it. You don't have to do everything.

You are making music independently , away from big record labels nonetheless your recordings are acclaimed by the worldwide critics. What is the key of this success?

It's difficult to consider it success some days - it is increasingly difficult making a living doing this. In some ways I feel very fortunate, but with piracy, torrents, Spotify, etc, I often wonder how long I'll be able to sustain myself. That said, I am extremely grateful for any and all attention paid to me and my music. It's humbling, for sure. Not sure to what I would attribute that sort of success - maybe just following the muse and trying to stay honest?

What’s next? Are you planning gigs in Europe?

Many! Not sure we'll hit Poland this time (though I would very much love to go - my cousin had a band called Type O Negative, and though they cater to a much different crowd, he used to always say that Poland was one of his favorite places to visit on tour), but hopefully someday soon. We'll be in Europe and the UK for about a month this Spring.

I’m sure that this is your first interview for the Polish magazine but maybe you had the chance to get know Polish culture earlier?

Well, I'm aware of some Polish music - mostly metal bands, Christ Agony and Graveland, stuff like that. Penderecki, too, obviously. I have enjoyed some of Witold Gombrowicz's writing (especially Cosmos). I also love Polish food and hope to try some authentic dishes some day!

[Mateusz Nowacki]