Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Pomysł zrobienia zdjęć przejawom sztuki ulicy zrodził się spontanicznie... W zasadzie kiedy już zrobiłem jedno, trudno było oprzeć się pokusie sfotografowania tej tuż obok, jeszcze ciekawszej i bardziej pomysłowej. I tak nie do końca zdając sobie z tego sprawę wpadłem w klasyczny paradoks Gombrowicza: pewnego razu na pustyni, gdy zlitował się on nad przewróconym żuczkiem, zaraz potem zobaczył kolejnego i kolejnego... Aż zorientował się iż w zasięgu jego wzroku znajduje się nieskończona ilość małych stworzonek. Gombrowicz przypłacił swą chwilową dobroć krótkim rozstrojem nerwowym - ja (nie będąc zapewne tak uduchowiony) dotkliwym bólem nóg i, co chyba najgorsze, wdepnięciem w martwego gołębia... Mam jednak poczucie dobrze spełnionej misji - choć paru tym współczesnym rysunkom naskalnym zapewniłem internetową (sic!) wieczność.
W dzisiejszych czasach, aby zaistnieć na ścianie, trzeba wykazać się nie lada inwencją; w zasadzie każdy zaułek jest już zbombardowany - klasyczne tagi nie przykuwają należytej uwagi potencjalnego odbiorcy. Nasza cywilizacja odchodzi od klasycznej komunikacji słownej w kierunku obrazkowej. Tak oto na ulicach rozpoczęła się nowa era - street logo.
Barcelona ze względu na swój niepowtarzalny klimat leży na szlaku każdego szanującego się artysty-ulicznika. Ślady swojej obecności zostawił tu choćby BANKSY (nożyczki i linia cięcia), THE LONDON POLICE (smiley'e z nogami), SPACE INVAIDERS (pikselowane mozaiki), MAMBO, D*FACE, FLYING FORTRESS... nie wspominając o takich przedstawicielach lokalnej sceny jak - AVIADRO, XUPET, SUMS czy LA MANO.
Trudno wyobrazić sobie miasto bardziej nadające się do upiększania niż Barcelona - miasto, które nigdy nie śpi, pełne kontrastów, gdzie przepych sąsiaduje ze skrajną biedą, a każda uliczka przypomina następną - zwłaszcza o piątej rano...
Lektury obowiązkwe:
Street logos, Tristan Manco, Thames & Hudson
Stencil Graffiti, Tristan Manco, Thames & Hudson
Przygoda fryzjera damskiego, Eduardo Mendoza, Znak
Dziennki, Witold Gombrowicz, Wydawnictwo Literackie
Sieć:
www.streetlogos.com
www.stickit.nl
www.urban-art.info
www.urbanartofficial.co.uk
www.ws-mag.com
[Piotr Bronka]