polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Drekoty
Spatif | Sopot | 16.05.13

Chociaż Drekoty od kilku miesięcy nie zmieniają programu koncertów, dalej potrafią pokazać połowie polskich zespołów, jak można nie do końca prostą i łatwą muzykę, zaprezentować na scenie z wdziękiem i potężną siłą. Poza tym przyznaję, że mam do tego zespołu słabość, bo to według mnie jeden z najlepszych obecnie koncertowych składów. Podczas koncertu w Spatifie, zespół początkowo był trochę spięty, co być może spowodowało zachowanie kilku osób na sali, ale z utworu na utwór dziewczyny na scenie czuły się coraz bardziej swobodnie. Podoba mi się to jak swobodnie Ola Rzepka i Magda Turłaj wymieniają się instrumentami i w zależności od kompozycji siadają to za syntezatorem, perkusją bądź skrzypcami. Ten rozrzut stylistyczny instrumentów pokazuje jak złożona jest to muzyka. Kontrastowanie nastrojami - od spokojnych i wyciszonych kompozycji, po większy hałas w "Listopadzie", obłędny "Tramwaj" czy koniec "Za" po "Parestezję" i "Szary" - ukazuje złożoność muzyki tria, jego erudycję, a jednocześnie sposobność do prezentowania materiału na żywo. Szerokie spektrum świetnie obrazuje wokal Zosz Chabiery - jeden z najładniejszych i najciekawszych jakie dane było mi ostatnio słyszeć. Zarówno śpiewa, wrzeszczy, recytuje czy szepcze. Teraz grupie pozostaje tylko zabrać się za nowy materiał, żeby podczas letnich koncertów zaskakiwać na scenie jeszcze bardziej.

[zdjęcia: Jakub Knera]

Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]
Drekoty [fot. Jakub Knera]