



Chyba 20 lat minęło od czasu, gdy Bonnie 'Prince' Billy poprzedni raz zagrał w Warszawie czy nawet w Polsce. Pierwszy z dwóch koncertów w Pardon To Tu był bardziej przekrojowy niż "promujący" nowy album The Purple Bird, z którego w głównej części koncertu pojawiły się bodajże trzy utwory (i kolejne dwa na bis), w bardziej ascetycznych aranżacjach niż na kolorowej płycie. Przez cały zresztą koncert środki wyrazu były oszczędne, skoncentrowane na ekspresji i charyzmie Oldhama, które jak najbardziej wystarczały do utrzymania pełnej sali w pełnym skupieniu przez półtorej godziny. Prawdopodobnie drugiego dnia pojawią się jeszcze jakieś "przeboje", których nie było pierwszego dnia. Wieczór otworzył krótkim, ciepłym i lekkim koncertem Piotr Kurek.
[zdjęcia: Piotr Lewandowski]