



Nie byłem na koncercie The Bad Plus od dziesięciu lat i zapomniałem, jak dobre koncerty gra ten zespół. Występ w Pardon To Tu, chyba pierwszy w Polsce w nowym składzie z pianistą Orrinem Evansem, był obłędny. Jeśli na płycie ich utwory urzekają, to na żywo eksplodują, w dużej mierze dzięki grze perkusisty Dave'a Kinga, choć tematy pozostają przystępne a melodie chwytliwe. Słychać w tym zespole lata grania i wspaniałą komunikację. To jeden z najlepszych przykładów, że we współczesnym jazzie formuła working band nadal może się sprawdzać.
[zdjęcia: Piotr Lewandowski]