polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Lotto, 1988
Pardon To Tu | Warszawa | 08.12.19

W trzech częściach odbył się koncert 1988 w Pardon, To Tu. Dwie przerwy wymusił alarm przeciwpożarowy w sąsiednim pomieszczeniu, reagujący na dym przeciskający się z koncertu. Przerwy i wizyta straży pożarnej były trochę surrealistyczne. Niestety rozbiły narrację ciekawego koncertu 1988, który swoje abstract hip hopowe konstrukcje rozciągnął na boki do dub stepu z jednej, a ambientu z drugiej strony. Lotto zagrali z jedną, krótką przerwą, będącą efektem tego, że werbel Pawła Szpury fizycznie nie wytrzymał i musiał zostać wymieniony na inny. Co też było wymowne, bo tak ciężko i twardo grającego Lotto, chyba jeszcze nie słyszałem. W paru momentach ich repetytywne konstrukcje osiągały ciężar przywodzący na myśl no wave. Oba koncerty były intensywne, wyraziste i świetnie brzmiały. Być może te pechowe incydenty na swój sposób pokazywały więc rzeczywiśtość uginającą się pod naciskiem artystycznej wizji.

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

1988 [fot. Piotr Lewandowski]
1988 [fot. Piotr Lewandowski]
Lotto [fot. Piotr Lewandowski]
Lotto [fot. Piotr Lewandowski]
Lotto [fot. Piotr Lewandowski]
Lotto [fot. Piotr Lewandowski]