napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Sparta jeszcze długo będzie skazana na porównania z Mars Voltą, kapelą swoich dawnych kolegów z hard-corovego At The Drive-In. I tak jak debiut tych pierwszych to płyta wyjątkowa, pełna niesamowitej energii i klimatu - tak najnowsze wydawnictwo Sparty to 14 średnich, momentami nawet niezłych kompozycji. Drugi krążek chłopaków nie przynosi jakiejś muzycznej rewolucji. Raczej grzeczne i piosenkowe granie poprzetykane czasem fajnym gitarowym odjazdem jak w ponad ośmiominutowym "From Now To Never", chyba najciekawszej kompozycji na tej płycie. Sparta z niezależnej wytwórni trafiła pod skrzydła giganta i mam wrażenie, że za bardzo do serca wzięła sobie komercyjne oczekiwania ze strony wydawcy.
Utwory łatwo wpadają w ucho ale jednocześnie też szybko sie nudzą. I to jest największą wadą tej płyty skazującą ją na częstsze przebywanie na półce niż w odtwarzaczu. Słychać, że jest w tym zespole potencjał, bo sparta to dobrzy i doświadczeni muzycy. Z wyobraźnią i ciekawymi pomysłami, co zresztą słychać już na "Porcelain". Niezły jest wokalista (momentami przypomina manierą śpiewania Smitha z The Cure albo Farrela z Jane's Addiction zachowując jednak w tym wszystkim swój własny styl) - to dobry punkt wyjścia. Jestem pewien, że stać ich na muzyczny cios, dlatego też z uwagą będę śledził ich kolejne muzyczne dokonania.
[Tomo Żyżyk]