Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Po niezbyt udanej "Hangover Music Vol. VI" nadworny gitarzysta Ozzy'ego Osbourne'a powrócił z nowym albumem. "Mafia" to potwierdzenie wysokiej klasy i rock'n'rollowej tradycji zespołu Zakka Wylde'a. Ten krążek to wreszcie pełnokrwisty, ognisty rock, z szorstkim brzmieniem, soczystymi solówkami gitarowymi i z piekielnie przepitym głosem Wylde'a. Black Label Society to taki konglomerat wszystkiego co obskurne w rock'n'rollu, podany w wybornym brzmieniu, z unoszącą się niewyczerpalną inspiracją w postaci wczesnych dokonań Black Sabbath. "Mafia" to kontynuacja wcześniejszych płyt BLS, choćby "1919 Eternal" (2002) i "The Blessed Hellride" (2003). Dodam, że kontynuacja nadzwyczaj udana. Potężne brzmienie gitary Wylde'a jest tu szkieletem, który spaja całość kompozycji. Obok przeraźliwie ciężkich "Suicide Messiah", "Spread Your Wings", czy "Been A Long Time" pojawiają się balladowe "In This River" i "Dirt On The Grave" (wyraźnie nawiązujące do solowej płyty Zakka - "Book Of Shodows"). Mimo iż z płyt muzyka BLS brzmi wybornie, to występy na żywo są tym, co w pełni oddaje rebeliancki charakter zespołu. Będzie okazja, aby się o tym przekonać już w połowie czerwca. Dokładnie 14.06 grupa zagra w warszawskiej Stodole. Obecność obowiązkowa!
[Marc!n Ratyński]