Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Bynajmniej nie jestem zwolennikiem współczesnych emanacji punk-rocka w wydaniu The Rapture, !!!, ani też Franza Ferdinanda. Nagrywające dla Kill Rock Stars trio Gossip swoim trzecim albumem pokazało jednak, że z dala od blasku jupiterów powstają płyty, na których punkowe korzenie rozkwitają w fascynujący sposób. Podobnie jak w przypadku ostatniej płyty Q and not U, kluczowym wpływem jest tutaj siarczysty, taneczny, funkowy rytm, przeniknięty punkową estetyką i wyciskający maksimum z minimalnego instrumentarium, na które składają się jedynie bębny i gitara. Tak oszczędna konwencja każe postawić na dynamikę, która przy "Standing in the Way of Control" nie pozwala usiedzieć w miejscu. Wszystko to dzięki prostej, lecz porywającej grze Hannah Blilie, nowej perkusistki zespołu i rytmicznych ciosach basu lub gitary. The Gossip nie byłby jednak tak zjawiskowym zespołem bez charyzmatycznej wokalistki Beth Ditto, której głęboki głos i bezpośrednio odwołujący się do Arethy Franklin, Fontelli Bass lub Pointer Sisters, a równocześnie przepełniony punkową wściekłością - nadaje płycie takiej emocjonalnej siły, że w połączeniu z niezwykle zgrabnym ułożeniem rytmicznych melodii otrzymujemy co rusz to kolejny dynamit.
Charyzma cechowała Beth od pierwszych dni zespołu, lecz obecnie wyraźnie dojrzała ona wykonawczo, dzięki czemu każda z piosenek to równocześnie przepełniony pasją manifest i mały wokalny majstersztyk. Zaraźliwość melodii, posiadających wszelakie cechy stanowiące o skuteczności protest-songów, jest wręcz niesłychana. Choć co prawda wolniejsze, nastrojowe momenty wypadają mniej przekonywująco, to jednak "Standing in the Way of Control" dowodzi, że Gossip oferuje swoje własne brzmienie i pomysł na punk rock - delikatne odwołania do Sleater-Kinney wychodzą im tylko na dobre - robiąc to sympatycznie, ujmująco i szczerze. W efekcie dostajemy album porywająco melodyjny, niezwykle emocjonalny i naładowany energią aż do przesady, pozbawiony punkowej pretensjonalności i brudu, przysłoniętych soulową manierą. Rewelacja.
[Piotr Lewandowski]