napszykłat
Musicaction
Krojc
Kristen
The Ex
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Carlos Nino chyba po raz pierwszy mnie rozczarował. Muzyk Life Force Trio. Ammoncontact, Hu Vibrational oraz Build An Ark, stworzył płytę, która jest kiepska i w najmniejszym nawet stopniu nie dorównuje poprzednim produkcjom spod jego ręki. Zamiast wybuchowego jazzu, elektronicznej oryginalności i porywających hiphopowych fuzji, dostajemy nieźle wyprodukowaną eklektyczną mieszankę niepasujących do siebie dźwiękowych opowiastek. Coś na kształt elektroniczno-jazzowego mariażu, tyle tylko, że bez polotu i poważnego przemyślenia. W porównaniu z rewelacyjnymi "One In An Infinty Of Ways" albo "With Voices" Ammoncontact, "Living Room" rozczarowuje, pozostawia niedosyt i pytanie skąd tyle w nowej muzyce Nino nierówności. Nie wierzę w to, że się pogubił na swojej producenckiej ścieżce, ale połowy materiału z tej płyty spokojnie mógłby nie wydawać. Wystarczyłoby, gdyby wypuścił takie kompozycje jak "Blue Line, Watts Bound/The Shadows Took Shape/Soul Mastes, Like Thunder and Lighting", "Tone Poem" oraz "Alice". One brzmią naprawdę świetnie i można do nich wracać. Pozostałe utwory można sobie naprawdę darować. "Living Room" to nic innego jak potknięcie w dyskografii, wydawnictwo na miarę przeciętnej muzycznej przygody. Nic więcej.
[Tomek Doksa]