Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Norweska grupa The Core w przeciągu ostatnich dwóch lat wpisała się w nasz jazzowy krajobraz i tak zżyła z Polską, że ich pierwsza, od razu podwójna, oficjalna płyta koncertowa zawiera materiał zarejestrowany podczas różnych wizyt w naszym kraju. Zarazem jest ona pierwszym wydawnictwem The Core z nowym saksofonistą Jorgenem Mathisenem. Właśnie od koncertu z Mathisenem w Szczecinie w lutym 2008 rozpoczyna się "Golonka Love", następnie słyszymy koncert z Lublina z marca 2007, a na koniec fragment występu w Poznaniu z grudnia 2007, z trasy The Core z DJ Lenarem. Na obu starszych koncertach gra saksofonista Kjetil Moster.
The Core dysponują doskonałą sekcją rytmiczną, dobrymi tematami i talentem improwizacyjnym, dzięki czemu są doskonałym zespołem koncertowym. Dynamiczne nagranie pozwoliło uchwycić żywą energię na nośniku, więc "Golonka Love" to niemal dwie i pół godziny wysokiej próby współczesnego jazzu odwołującego się do tradycji lat sześćdziesiątych. Koncert ze Szczecina, celebrujący dołączenie Mathisena do zespołu, jest siłą rzeczy mniej organiczny i energetyczny niż te z Mosterem, który przecież spędził w The Core kilka lat i nagrał cztery płyty. Mathisen jest saksofonistą o innej wrażliwości, delikatniejszym i nie tak post-coltrane'owskim. Słuchacz obeznany z The Core zauważy, że niektóre utwory tracą na braku zadziorności Mostera, ale z drugiej strony kompozycja autorstwa Mathisena się broni. Koncerty z Lublina i Poznania prezentują natomiast niecodzienne brzmienie grupy i są doskonałe. Lublin był etapem pierwszej w ogóle trasy, na której The Core grali z pianinem elektrycznym, nadającym kompozycjom nową aurę i energię. W Poznaniu, kompletnie akustycznemu instrumentarium towarzyszył DJ Lenar, którego sample tworzą drugie dno muzyki i intensyfikują jej dramaturgię, nigdy jednak nie spychając na drugi plan jazzowego sedna. Naprawdę warto przekonać się o tym samemu.
[Piotr Lewandowski]