napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Liars zjadają własny ogon. Nawet po pobieżnym przesłuchaniu „Sisterworld” nie trudno zauważyć, że kawałki na tej płycie w wielu przypadkach mają podobną strukturę i są rozmieszczone w takich samych miejscach albumu, jak utwory na ich poprzednim krążku, „Liars”. Muzycy w przeważającej mierze powtarzają te same patenty, a płycie tej brakuje polotu; nie za bardzo pomaga jej nawet uzupełnienie brzmienia instrumentów dętych i smyczkowych. Nagrywając dwa albumy („They were wrong so we drowned” i „Drum’s not dead”), jedne z najciekawszych wydawnictw mijającego dziesięciolecia, trójce muzyków z Nowego Jorku trudno przeskoczyć poprzeczkę ustawioną tak wysoko. Co przy „Liars” jeszcze się sprawdzało, tutaj brzmi mało innowacyjnie, a nierzadko wręcz nuży.
Ale warto sięgnąć po drugi krążek z remiksami czy raczej interpretacjami utworów z "Sisterworld", który jest od oryginału o niebo ciekawszy. Liars zaprosili grono fantastycznych wykonawców, którzy całkowicie przetwarzają ich kompozycje. Efekt jest rewelacyjny – Atlas Sound wpuszcza w muzykę nowojorczyków ducha swoich schizofrenicznych zapętlonych gitar, Thom Yorke daje popis oszczędnej elektroniki, Tunde Adebimpe uwodzi swoim głosem do dźwięków z „Sisterworld”, a to zaledwie kilka przykładów. Tym posunięciem Liars jednocześnie strzelają sobie w kolano, bo uwagę od dość przeciętnej, a w wypadku ich dyskografii wręcz słabej płyty, zaproszeni gości odciągają jeszcze bardziej.
Angus Andrew przyznał w jednym z wywiadów, że obecnie koncentruje się z zespołem na tworzeniu piosenek. To, że muzycy nie planują już tworzyć koncept albumów, przewyższających poprzednie krążki słychać i chwała im za to. Ale w przypadku zespołu, którego muzyka nigdy nie była prosta i schematyczna, stworzenie interesujących piosenek nie będzie wcale łatwe.
[Jakub Knera]