polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ASI MINA Wybiegły!

ASI MINA
Wybiegły!

Gdzieś w piwnicy mam karton z dzieciństwa, wypełniony bajkami albo ścieżkami dźwiękowymi (i piosenkami!) do starych animacji Disneya. „Wybiegły!” trafiły do mnie w momencie kiedy odświeżałem sobie utwory do animowanej Księgi Dżungli autorstwa The Sherman Brothers. Teraz próżno szukać takich nagrań, płyt, z których pamiętałoby się piosenki. Jeśli Pixar wypuszcza „Shreka” albo „Madagaskar”, to główny motyw jest jednocześnie radiowym przebojem, puszczanym w nieskończoność, a który i tak już wcześniej skądś znamy.

I właśnie dlatego płyta Asi Miny, nagrana z kilkudziesięcioosobową orkiestrą, ale będąca zbiorem piosenek pop, świetnie dla mnie tę lukę wypełnia. Z jednej strony jest skierowana do dzieci, ale z drugiej także do dorosłych. Bawi się słowem, czasem pożycza teksty Janerki (który w jednym z kawałków się udziela), żongluje zmianami nastrojów, wykorzystując rozbudowane, symfoniczne, a czasem jazzowe brzmienie, ale ani przez chwilę nie przebłyskuje w nim patos – cały czas jest lekko, zwiewnie i wciągająco. Bohaterami są zwierzęta, ale gdy zagłębimy się w ich charaktery, widać, że nie tylko dzieci odnajdą tu coś dla siebie. Asi Mina nagrywa płytę bogato zaaranżowaną, rozdmuchaną, pełną, ale jednocześnie lekką i przyjemną dla ucha, wciągającą, zabawną i mądrą. Przedsięwzięć na taką skalę, z takim efektem jest w Polsce, ale i na świecie bardzo mało. Brawa.

[Jakub Knera]