Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Po 7 latach milczenia nową płytę nagrał wreszcie Morrissey: wokalista kultowej kapeli lat 80-tych The Smiths, gej, wegetarianin, poeta, notoryczny pesymista i prześmiewca muzyki hip-hopowej. Na Wyspach jest już żywą ikoną brytyjskiego, gitarowego rocka z inteligentnymi, przewrotnymi tekstami. No i bez dwóch zdań Morrissey jest też niezwykle charakterystycznym wokalistą, którego nie można pomylić z żadnym innym: to jego przeciąganie fraz, zawodzenia, falsety - nie sposób przejść obojętnie wobec jego głosu. I albo się go lubi albo na drzewo. Nie ukrywam, że lubię wszystkie jego albumy i najnowsza, nic nie wnosząca do dorobku Morrisseya płyta podoba mi się bardzo. Jestem nieuleczalnie chory na jego muzykę i dostałem dokładnie to na co czekałem. Ale nie będę wmawiać wszystkim, że to wybitna płyta. Właściwie wystarczy powiedzieć tyle, że to wybitny artysta.
[Marcin Jaśkowiak]