polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
VALLENFYRE Splinters

VALLENFYRE
Splinters

Gregor Mackintosh powraca na pokładzie obskurnej galery pod staroangielską nazwą Vallenfyre. Dowodzona przez niego formacja ponownie brodzi w odmętach oldskulowego doom/death metalu. I ponownie czuje się w tym, jak ryba w wodzie. Już debiut A Fragile King był pełen nawiązań do grania sprzed grubo ponad dwóch dekad, hołdem dla szwedzkiej sceny deathmetalowej oraz grup Celtic Frost, Asphyx, Autopsy, Bolt Thrower. Tak jest też i na najnowszej produkcji zatytułowanej Splinters. Mackintosh wraz z trójką galerników przemierza rejony, co prawda już wielokrotnie odkrywane, ale przynoszące wciąż nowe emocje i doznania. Wyprawa w głąb zgniłego i ponurego dźwiękowego świata ponownie przyniosła album pełen drapieżnej i zaczepnej motoryki („Scabs”, „Savages Arise”, „Dragged To Gehenna”), wisielczego doomu (tytułowy, „Bereft”, „Aghast”) oraz bezkompromisowego, wulgarnego crustowego wyziewu („Instinct Slaughter”, „Thirst For Extincion”). Tak grają tylko najlepsi, a Splinters, czy będzie uznany za retro kalkę, hołd lub objawienie, nie ma tu znaczenia. Takie płyty to skarb. Słuchać głośno i nie marudzić.

[Marc!n Ratyński]