Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Płyta, jak ja to mówię, od święta. Rzecz obowiązkowa dla dźwiękowych masochistów i miłośników muzycznej ornitologii. Największej frajdy dostarcza jej pierwsze odsłuchanie, choć w przypadku tego albumu wyjątkowo korci mnie by częściej do niego wracać. Hemophilac to wspólny projekt Zorna, Ikue Mori i Pattona - zapis ich wspólnego występu z Kniting Factory w Nowym Jorku 1 września 2003 roku. Był to koncert otwierający 30dniowy festiwal, który zgotował fanom i sobie Zorn z okazji swoich 50tych urodzin. Jest to szóste wydawnictwo z serii dokumentującej zeszłoroczny zornowski maraton i zdecydowanie czuć na tej płycie atmosferę tego niezwykłego wydarzenia. Zdecydowanie bardziej podoba mi się ten ich występ niż wydany przez Zorna w zeszłym roku.
Zorn szaleje na saksofonie ale kiedy trzeba wycisza sie lub milknie zupełnie by dopuścić pozostałych muzyków do głosu. Patton wyczynia z wokalem przeróżne sztuczki z sreii 1000 i 1 głosów. Raz używa go niczym automatu perkusyjnego, innym razem stęka, wzdycha, beka, parska, nuci, wydziera się. Produkuje go sobie na żywo. Kiedy trzeba wokal odzywa się w dalekim planie innym razem pojawia się z przodu. Ikue Mori obsługująca laptopa stanowi swoisty pomost pomiędzy Zornem i Pattonem. Kontrolowany chaos najwyższej próby. Muzycy odlatują ale nie tracą ze sobą kontaktu i to zasługuje na podziw.
[Tomo Żyżyk]