napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Debiut tria AuAuA (Joanna Duda – rhodes, syntezator, Michał Bryndal – bębny, Maciek Szczyciński – bas) jest nagraniem koncertowym, co podkreśla efemeryczny, a priori niezamknięty charakter ich utworów. Brzmienie grupy osadzone jest w latach 70. i 80. – odwołuje się do elektrycznego funku, puszcza oko do soulu, disco i jazzu przełomu tamtych dekad. Klawisze brzmią perliście, raz ciepło, raz kwaśno, bas masuje jak należy, perkusja daje wyrazisty groove, od czasu do czasu przeplatany łamańcami dojrzanymi w muzyce elektronicznej. Żonglując nawiązaniami do melodycznych i kompozycyjnych klisz wspomnianych gatunków, płynąc na mocnym, czasami bezczelnie tanecznym rytmie, AuAuA grają jednak muzykę o silnie improwizacyjnym sznycie. Dlatego rejestracja materiału live była jak najbardziej słuszna, choć przebijające z tła oklaski można by sobie odpuścić – słuchacz sam się zorientuje, że słyszy dobrą i zaskakującą muzykę.
AuAuA momentami przywodzi na myśl odloty Medeski, Martin & Wood w elektrycznym wcieleniu, którzy jednak są bliżej jazzu i w ogóle nie interesuje ich epatowanie stylistycznymi szablonami. Nasze trio natomiast zdaje się czerpać wielką frajdę z dekonstruowania popkulturowych zapożyczeń (Justin vs. Michael, Teleturniej) i radosnych improwizacji. Całość uzupełnia dobry remiks Łukasza Borowieckiego, przenoszącego AuAuA w niskie, basowe rejony. Free-funk-disco? Czemu nie.
[Piotr Lewandowski]