Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Fucked Up przez gros swej kariery byli płodni niczym Irlandzcy katolicy u cyrku Monthy Pythona – co podejście, to sukces. Katalog singli poprzedzający pierwszy long-play Kanadyjczyków jest wręcz nie do ogarnięcia. Po sukcesie „Chemistry of Common Life” Matador postanowił więc obniżyć ebay’owe ceny niektórych z tych siedmiocalówek, wypuszczając ponadgodzinną kompilację utworów singlowych, b-side’ów, oraz niepublikowanych demówek i drobiazgów w stylu sesja live dla Daytrotter. Materiał podzielono na dwa dyski. Ten „poważny” otwiera pierwszy singiel w dorobku grupy, rewolucyjny „No Pasaran”, a zamykają alternatywne wersje dwóch killerów z „Chemistry…”. Drugi dysk, choć zawiera nawet więcej numerów niż pierwszy, trwa ciut ponad 20 minut i jest złożony z kawałków nie do końca na serio i/w tym z kowerów indie popowych bandów.
„Couple Tracks” nie pretenduje do skondensowania historii Fucked Up przez pryzmat wybranych singli, choć pierwszy dysk ułożono trochę w taki sposób. Jak to często bywa w przypadku tego typu kompilacji, najciekawszy jest dla fanów grupy. Pokazuje jednak, dlaczego to właśnie Fucked Up reanimowało hard-core dla szerszej publiczności w czasach uwielbienia Animal Collective i Grizzly Bear. Nawet grając w ramach, perfekcyjnie opanowanej, konwencji gatunku, zespół robi wrażenie energią riffów, a wokalista Damien Abraham udowadnia swą nieprzeciętność. Płyta absolutnie nie jest następcą „Chemistry…”, raczej zbiorem tropów do niego prowadzących. I to nawet nie kompletnym, gdyż najbardziej niesamowitego singla Fucked Up, 18-minutowego Year of the Pig, tutaj nie odnajdziemy. Ale ten jest ciągle dostępny w sprzedaży…
Fucked Up wyróżnia się na dzisiejszej scenie też wiernością, na swój sposób archaiczną, punkowemu aksjomatowi zmieniania świata poprzez muzykę i działalność z nią związaną. Abstrahując zarówno od skuteczności, jak i od dyskusji marketingowym ich wymiarze, niektóre z tych gestów robią wrażenie. Singiel „Do They Know It's Christmas? | David's Plan” jest jednym z nich. Fucked Up zgarnęli w ubiegłym roku za „Chemistry…” nagrodę Juno, czyli kanadyjskiego Fryderyka. Za zdobytą w ten sposób kasę nagrali dwie wersje znanej charytatywnej piosenki z lat 80-tych, zyski ze sprzedaży singla przekazując na trzy organizacje działające na rzecz indiańskich kobiet w Kanadzie. Miast Bono i Phila Collinsa, w wersji AD 2009 Fucked Up wspomagają Ezra Koenig (Vampire Weekend), Bob Mould (Husker Du), Tegan & Sara, Andrew W.K., GZA, Kyp Malone (TV on the Radio), Yo La Tengo, komik David Cross i Kevin Drew (Broken Social Scene). Ciekawostka? Pusty gest? Ważny manifest? Sami oceńcie. Ale na pewno w nieustającym strumieniu niusów o poczynaniach współczesnych bandów, te dotyczące Fucked Up jako nieliczne mają faktyczną treść.
[Piotr Lewandowski]