napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Swego czasu Kapela Ze Wsi Warszawa często zamykała koncerty utworem Żurawie z płyty „Wiosna Ludu”. Odnosiłem wtedy wrażenie, że to Maciek Szajkowski najbardziej żałował, że w muzyce Kapeli z czasem coraz mniej było „hard-core’a spod obórki”. Jego nowy projekt z podtytułem „Pieśni buntu i niewoli XVI-XX wieku” rekompensuje to jednak z nawiązką, w sentymentalny mit wsi spokojnej i wesołej uderzając perspektywą ciemiężonych, czyli chłopów. U podstaw „Gore” stoi solidna praca etnograficzna i literaturowa, w efekcie której lektura sporej książeczki towarzyszącej płycie jest interesująca sama w sobie, a tradycyjne teksty są przejmujące. Muzyka czerpie jednak przede wszystkim z emocji i desperacji. Global-roots-punkowy skład na skrzypce, fidel, saz i bębny tworzy akustyczną bombę, a oddanie mikrofonu wokalistom zespołów punkowych pamiętających czasy, kiedy ten termin był więcej niż stylistyczną etykietką (Moskwa, Dezerter, Post Regiment) sprawia, że przekaz uderza prosto w twarz. Wyciągnięcie niektórych z nich z artystycznego niebytu to dodatkowa korzyść. Jedyna chwila oddechu, Lament Chłopski ze Spiętym na wokalu, okazuje się momentem gorzkiej refleksji.
Nie przypominam sobie, żeby w potransformacyjnej Polsce powstała tak wiarygodna i bezkompromisowa muzyki sprzeciwu i buntu, może z wyjątkiem „Obywateli IV Świata” Masali. „Gore” to zwięzły i trafny cios, który po wybrzmieniu ostatnich wspaniałych dźwięków pozostawia nas z niewesołą refleksją. Ale wnioski jak przedstawiony tu obraz Polski niewolniczej rzutuje na nasze zachowania dziś, każdy niech sobie wyciągnie sam.
[Piotr Lewandowski]