polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Sleeping in Vilna Why Waste Time

Sleeping in Vilna
Why Waste Time

Od czasu pierwszej płyty z Vijayem Iyerem, im dalej od hip-hopu realizuje się Mike Ladd, tym lepiej mu wychodzi. Dwa teatralne, konceptualne projekty z Iyerem (trzeci właśnie ma pierwsze wystawienia w Stanach) i album Maison Hantee z Alexandre’m Pierrepont przybliżyły go do jazzu i improwizacji, w którym Ladd pełni raczej rolę poety z mikrofonem niż emce. Maison Hantee było wyjątkowym zdarzeniem, bowiem improwizacje nagrane przez bardzo liczną i szanowną grupę muzyków jazzowych powstały tam równolegle do wokalnych improwizacji, z których następnie utkano album. Slepping in Vilna to nowe podejście i grupa łącząca różne światy – uzbrojony w syntezator Ladd jest tu wokalistą, klarnecistka Carol Robinson wnosi element improv oraz monodeklamacji, a Dave Randall (gitara) i Dirk Rothbrust (perkusja) bardziej rytmiczno-rockowy pierwiastek, ale także kolorystyczną sprawność. Why Waste Time to takie wyimprowizowane piosenki, trzynaście zróżnicowanych form, których spoiwem są (wydrukowane na okładce) teksty Ladda. Brzmienia, emocje i formy zmieniają się znacznie, lecz płynnie – od dyskretnych dialogów klarnetu z głosem, elektryczne pejzaże, w których na pierwszy plan może wyjść dowolny instrument, po funkowe antywojenne ciosy lub improwizacyjne spięcia całego kwartetu. Album nie jest długi, ma poniżej czterdziestu minut, muzycy grają skromnie i w skupieniu podporządkowanym sugestywności całości. W obecności charyzmatycznego wokalisty i przy braku stylistycznych ograniczeń Sleeping in Vilna nagrali świetny, wciągający album.

[Piotr Lewandowski]

recenzje Alexandre Pierrepont + Mike Ladd w popupmusic