Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Kena Vandermarka z różnymi projektami gościmy w Polsce dość często, skandynawska grupa Atomic w tym roku wystąpiła na Krakowskiej Jesieni Jazzowej. Jednak fakt, że szanse występu Atomic School Days w Polsce są nikłe, napawa olbrzymim smutkiem. Ten oktet, łączący dwie formacje spojone sekcją rytmiczną Paal Nilssen-Love + Ingebrigt Haker Flaten, ucieleśnia bowiem to, co w jazzie niepowtarzalne - improwizacyjną swobodę, kompozycyjny rozmach, wielobarwne brzmienie i kreatywną interakcję. "Distil" to niemal dwie godziny frapującej i pełnej fantazji muzyki zarejestrowanej na żywo w kwietniu 2006 roku, w słynnym chicagowskim klubie Green Mill. Ensemble, który oprócz wzmiankowanej sekcji tworzą Magnus Broo (trąbka), Jeb Bishop (puzon), Fredrik Liungkvist (saksofony, klarnety), Ken Vandermark (saksofony, klarnety), Havard Wiik (fortepian) i Kjell Nordeson (wibrafon), gromadzi wybitnych instrumentalistów i improwizatorów, których talenty poświęcają się przede wszystkim organicznemu i impresyjnemu brzmieniu grupy.
Ponieważ każdy z muzyków jest równoprawnym kompozytorem (jedynie Bishop wniósł dwa utwory), a kompozycje oferują rozległą przestrzeń drążenia najrozmaitszych odcieni brzmienia całego oktetu i podgrup w jego ramach, Atomic School Days prezentują jazz bardzo eklektyczny - swing spotyka się z pasażami free, energetyczne grupowe partie przeplatają się ze stonowanymi dialogomami instrumentów - a zarazem spójny i przyjemny w odbiorze. Mieniące się kolorami brzmienie, różnorodność brzmień i nastrojów, olbrzymia radość z grania sprawiają, że Atomic School Days żywiołowością dużego jazzowego zespołu przywodzą na myśl nieokiełznanego Charlesa Mingusa. Niemal słyszę jego okrzyki punktujące momenty najwyższego artystycznego spełnienia. Fantastyczna płyta.
[Piotr Lewandowski]
Free Fall
Broo / Lane / Nilsse...
THE VANDERMARK 5
THE VANDERMARK 5 SPE...
TIM DAISY / KEN VAND...
VANDERMARK 5
SIDE A
Ken Vandermark / Pre...
Vandermark 5
REED TRIO (Vandermar...
Powerhouse Sound
Lean Left