polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
SIDE A A New Margin

SIDE A
A New Margin

Od pewnego czasu najciekawsze płyty z udziałem Kena Vandermarka raczej ocierają się o jazz, niż operują w tym idiomie. Nawet główny working-band, czyli Vandermark 5, po osiągnięciu apogeum w 2008 roku, już obniża loty. Co prawda przełamała to płyta live w septecie z trębaczem Magnusem Broo i pianistą Havardem Wiikiem, ale z drugiej strony potwierdziła ona, że do tamtej formuły już nie ma po co wracać. Słysząc ostatnimi czasy Vandermarka w projektach zdecydowanie nie-jazzowych, albo specyficznych składach (duety z perkusistami lub kontrabasistami, Reed Trio z Trzaską i Zimplem), dobrze go nagle usłyszeć w formacji, która wprowadzając nową konstelację instrumentalną i personalną pracuje w bardzo jazzowym kontekście. I to ze świetnym skutkiem.

W Side A gra wspomniany Wiik i chicagowski perkusista Chad Taylor, który regularnie występuje na „mazurkowym” froncie chicagowskiej awangardy, zaś z Vandermarkiem gra chyba po raz pierwszy. To bardzo ciekawe zestawienie. Wiik, grający zarazem lirycznie i abstrakcyjnie, po europejsku, gra z Vandermarkiem też w wyciszonym Free Fall, ale wraz z ekspresyjnym, rytmicznie pokomplikowanym Taylorem muzycy osiągają zupełnie inną dynamikę. Bardzo dobrze pasuje to do Vandermarka, który doskonale potrafi przedostawać się z delikatnych pasaży w intensywne zwarcia, rozkładając formy na czynniki pierwsze i zlepiając je z powrotem z odrobinką funkowo-rockowego posmaku. Punktem wyjścia dla „A New Margin” wydaje się jazzowa tradycja – kompozycje, połączenie bopowego feelingu z awangardowym zacięciem i naginaniem form. Po bardziej urokliwych utworach w pierwszej części płyty nastaje ciche, sonorystyczne przełamanie w środku albumu, po którym nadchodzi część bardziej free, pełna niejednoznaczności. Kompozycje przypisane są trzem muzykom w równej mierze, ale pomysłów na granie jest tu dużo więcej. Cały czas wymagają one absolutnej uwagi od muzyków i odbiorcy, gdyż dzieje się tu bardzo dużo. Album wydała portugalska wytwórnia Clean Feed, która ma dobrego nosa do tzw. projektów i z tym trio również trafiła bardzo dobrze.

[Piotr Lewandowski]