Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Zarejestrowany w marcowy łykend w krakowskiej Alchemii „Annular Gift” to pierwszy „regularny” album V5 po związaniu się z wytwórnią Not Two (tym, którzy nie pamiętają, przypominamy, że to polski label). Wspomnienie alchemicznych koncertów ciągle wywołuje u mnie mocny dreszcz ekscytacji. Płyta niestety znacznie słabszy. Dlaczego? Po pierwsze, nowy materiał grupy zagrano wtedy dwukrotnie, lecz w odmiennych ujęciach, z różnych perspektyw i innym ładunkiem energetycznym. Na „Annular Gift” mamy sześć kompozycji wybranych z obu wieczorów, więc tego informatywnego porównania brakuje. Dostrzegamy więc kwintet w wysokiej formie i eksponujący swoje atuty, ale – po drugie – doskonale je już znamy. Charakterystyczna metoda kompozycji Vandermarka, wędrówki od free jazzowych spięć i wyrazistych tematów całego zespołu przez rockową i funkową dynamikę, po grę stonowaną, to niezmienniki stylu V5. Na poprzednich dwóch płytach odświeżone zostały one grą wiolonczelisty i elektronika Freda Lonberg-Holm, który ma silny wpływ na soniczny krajobraz tej muzyki, zarówno w jej energetycznych zwarciach, jak i kameralnych momentach.
Jednak na „Annular Gift” oglądamy ten sam pejzaż. Table, Skull, and Bottles; Early Color; Cement; czy zamykający album Cadmium Orange mają i mocne tematy, i wciągające improwizacje, ukazują perfekcyjne porozumienie saksofonistów, barwną grę perkusisty Tima Daisy, bezbłędny fundament kontrabasu Kenta Kesslera i charakterystyczne maniery Lonberga-Holm. Jednak, po trzecie, zdają się utworami niczym z „Beat Reader”, choć mniej zwartymi. Na „Beat Reader” kwintet dopracował styl gry z wiolonczelistą, zainicjowany na „A Discontinous Line”. Z tym, że, po czwarte, tamte płyty brzmiały mocniej, pełniej.
W efekcie, najciekawiej wypada otwierający album i najdłuższy na nim Spiel, w którym na pierwszy plan wysuwa się lawirowanie grupy w labiryncie stylistycznych wolt i zagadek. Wskazuje on, że kwintet jest na „Annular Gift” w połowie drogi i pozwala wierzyć, że jego kolejne bezbłędne wypowiedzi są przed nami.
[Piotr Lewandowski]
Ken Vandermark - wywiad
Ken Vandermark | Tim Daisy | Paal Nilssen-Love - dwa duety
Powerhouse Sound - Oslo / Chicago: Breaks
Mikołaj Trzaska - wywiad
Aneks do roku 2009, czyli lepiej późno, niż wcale
The Light - Wacław Zimpel - wywiad
VANDERMARK 5
THE VANDERMARK 5
TIM DAISY / KEN VAND...
Ken Vandermark / Pre...
THE VANDERMARK 5 SPE...
Broo / Lane / Nilsse...
REED TRIO (Vandermar...
SIDE A
ATOMIC SCHOOL DAYS
Lean Left
Free Fall
Artifact iTi
THE FRAME QUARTET
Powerhouse Sound
Lean Left
The Light (Zimpel, T...
Hera
HERA
UNDIVIDED
Mikołaj Trzaska Irc...
vandermark 5
the thing & ken vandermark
vandermark karayorgis duo
vandermark resonance project
CINC (Vandermark, Wachsmann, L...
ken vandermark & paal nilssen-...
REED TRIO (Vandermark / Trzask...
iTi (Ken Vandermark/ Paal Nils...