napszykłat
Musicaction
Kristen
Niechęć
27. Dni Sztuki Współczesnej - scena muzyczna
Strefa CSW - koncerty majowe
Plum
Kari Amirian
Maszyny do słuchania
Green ZOO Festival
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
LDZ_2.0
Rock for People 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Pierwsza płyta tego saksofonowo-klarnetowego trio powstała podczas koncertu w Nowej Synagodze w Gdańsku 27 kwietnia 2010r., na pierwszym koncercie tamtej trasy po Polsce. Dwa dni później zespół zagrał w Warszawie, przygotowując się do występu w minorowym nastroju, gdyż w pociągu z Gdańska skradziono saksofon barytonowy Vandermarka, który słyszymy jeszcze na tej płycie. I muzykom, i części słuchaczy, pomagających w akcji poszukiwania saksofonu, ciężko było wyrwać się z tego nastroju, zmienić temat, ale już po kilku dźwiękach zaczęło się to dziać. Przez kolejne półtorej godziny przeżywaliśmy muzykę w jej najbardziej czystej, głębokiej postaci – strumień powstający tu i teraz, nieskrępowany formalnymi ograniczeniami, otwierający twórców i odbiorców na wyjście poza codzienną egzystencję. I piękną. Najlepszym komentarzem do tamtego były moim zdaniem jednak nie słowa, tylko twarze ludzi, zaszokowanych i zafascynowanych rozpostartą przed nimi przestrzenią.
„Last Train to the First Station” ma wszystkie te atuty, ukazuje muzykę o bardzo niecodziennej formie i wyjątkowej sile oddziaływania. Być może jest ona tutaj bardziej stonowana, medytacyjna niż była na kolejnych, późniejszych koncertach tamtej trasy. Cały urok improwizowanej muzyki polega jednak na tym, że drugi taki koncert się nie przydarzy. Wśród jedenastu utworów pięć powstało w trio, trzy w duetach, trzy ukazują muzyków solo. A propos, słuchając Wacława Zimpla u boku muzyków o kilkanaście lat starszych wiekiem i doświadczeniem nie sposób oprzeć się wrażeniu, że obok Petera Evansa to najbardziej utalentowany i twórczy muzyk młodego pokolenia na scenie jazzowej i improwizowanej. Trzech rewelacyjnych, doskonale się rozumiejących i uzupełniających muzyków udało się tutaj uchwycić w intensywnym, głębokim akcie tworzenia. Tylko te brawa między utworami można było wyciąć – słuchacz sam wie, jak cholernie dobra jest ta muzyka.
[Piotr Lewandowski]
Mikołaj Trzaska Irc...
Hera
HERA
The Light (Zimpel, T...
UNDIVIDED
Perry Robinson / Wac...
Mikołaj Trzaska Irc...
Broo / Lane / Nilsse...
Free Fall
ATOMIC SCHOOL DAYS
Artifact iTi
SIDE A
THE VANDERMARK 5 SPE...
TIM DAISY / KEN VAND...
VANDERMARK 5
Lean Left
Ken Vandermark / Pre...
THE FRAME QUARTET
Vandermark 5
Powerhouse Sound
Lean Left