Powiększenie, Cafe Kulturalna, Chłodna 25, Nowy Wspaniały Świat - koncerty w lutym
TRZY NIEZWYKŁE SPOTKANIA
HERA w Składzie Butelek
Ed Wood
Alameda Trio
kIRk
Jacek Sienkiewicz
Kto zabił Alonę Iwanowną?
The Ex
ATP curated by Jeff Mangum
If You Say So Festival 2012
Asymmetry Festival 4.0
ATP I'LL BE YOUR MIRROR London 2012
Primavera Sound 2012
Pohoda Festival 2012
Dour Festival 2012
OFF Festival 2012
Flow Festival 2012
ATP curated by The National



Obserwowanie jak muzyka Isis nabiera na polocie, esencjonalności i fascynującej głębi jest czystą przyjemnością. Datowane na koniec ubiegłego roku "In the Absence of Truth", w jeszcze większym niż poprzednie płyty formacji z Bostonu, wymaga od odbiorcy czasu, skupienia i nawiązania intymnej wręcz znajomości, zanim odkryje w pełni swe sugestywne piękno. Na pierwszy rzut oka postęp kompozycyjno-stylistyczny nie jest w porównaniu do wcześniejszego o dwa lata "Panopticon" tak znaczący, jak był między "Celestial" i "Oceanic" na przełomie dekady, czy późniejsze stonowanie katastroficznej aury "Oceanic" na rzecz epickich form "Panopticon". W istocie, w tym świetle pozorna ciągłość i spójność jest większa, a "In the Absence of Truth" brzmieniowo i nastrojowo pokrewna jest poprzedniczce. Jednak jedynie nieuważny bądź leniwy słuchacz nie dostrzeże, że zapełniająca się z płyty na płytę przestrzeń w muzyce Isis coraz mocniej pulsuje detalami, oszałamia rozmachem i hipnotyzuje. Analogicznie jak "Panopticon", album odkrywa całe swe piękno nie przed tym, kto szuka w nim gitarowego łomotu, dzikich wrzasków bądź natychmiastowego wykopu, lecz kto wsłucha się w cały pejzaż kreowanych przez grupę dźwięków i ich fascynującą harmonię. A na to potrzeba czasu i smakowania tej płyty w całej jej nieprzeciętnej finezji i zwalistej energii zarazem.
Z perspektywy stricte przyrodniczej, wspomnieć należy odważniejsze tutaj operowanie ciszą, stonowane harmonie, bezprecedensowy śpiew otaczający growling, a z drugiej strony ambientowe zabiegi w tle czy wyraźną poprawę, wcześniej nieco kalekiej perkusji. Wszystkie te zabiegi na poziomie kompozycyjnym przybliżyły Isis jak nigdy dotąd do Tool, co zapewne przyczyniło się do supportowania tych ostatnich na amerykańskiej trasie. Na której zresztą Isis wykonywali każdego wieczoru jedynie cztery utwory - więcej z pewnością uświadomiłoby nawet amerykańskim nastolatkom namacalną prawdę - umarł król, niech żyje król. "In the Absence of Truth" dowodzi bowiem, że Isis osiągnęli już ten etap muzycznego rozwoju, na którym nikomu nic udowadniać nie trzeba, a każdy kolejny krok przynosi zdumiewająco szczerą, absorbującą i porywającą muzykę.
[Piotr Lewandowski]
Isis - Panopticon
Isis - wywiad
Isis - wywiad z Aaronem Turnerem
Isis - wywiad z Aaronem Turnerem
Isis - wywiad z Mike’m Gallegherem
JELLO BIAFRA WITH THE MELVINS - Never Breathe What You Can't See
The Melvins - 20 lat z Melvinsami
The Melvins - Buzz Osborne - wywiad
Dour Festival 2009 (Belgia 16-19.07) - relacja